Analiza ROI: Dlaczego strona za 10 000 zł jest tańsza niż ta za 1000 zł? (Premium)

Analiza ROI: Dlaczego strona za 10 000 zł jest tańsza niż ta za 1000 zł?
Chłodna kalkulacja zysków i matematyka konwersji, która zmienia wszystko
W świecie biznesu istnieje fundamentalna różnica między "kosztem" a "inwestycją". Papier do drukarki to koszt. Szkolenie handlowca to inwestycja. Wielu przedsiębiorców popełnia jednak błąd kategoryzacji przy zamawianiu strony internetowej, traktując ją jako zło konieczne, na którym należy maksymalnie oszczędzić.
Ten błąd w myśleniu strategicznym kosztuje polskie firmy miliony złotych rocznie w utraconych przychodach.
W niniejszym raporcie przeprowadzimy chłodną, matematyczną analizę opłacalności. Zestawimy ze sobą "tanie rozwiązanie" (szablonowy WordPress za 1000-2000 zł) z rozwiązaniem "premium" (dedykowana technologia od Dangos za 10 000 zł+). Udowodnimy, posługując się twardymi danymi, że w perspektywie 24 miesięcy, tania strona jest w rzeczywistości najdroższym rozwiązaniem, na jakie może zdecydować się firma.
I. Pułapka "niskiego wejścia": Anatomia taniej strony
Co kupujesz za 1000 zł?
- → Gotowy szablon (Theme): Kupujesz "skórkę", z której korzystają tysiące innych firm. Nie ma tu mowy o brandingu czy UX dopasowanym do Twojego klienta.
- → Dług technologiczny na start: Tanie strony są budowane metodą "wyklikaj i zapomnij". Kod jest przeładowany zbędnymi skryptami, co drastycznie spowalnia ładowanie.
- → Brak strategii: Wykonawca za tę kwotę nie pyta "kto jest Twoim klientem?", tylko "jaki kolor ma mieć nagłówek?".
Ukryte koszty (OPEX), których nie widać na fakturze
Prawdziwy koszt taniej strony ujawnia się w miesiącach po wdrożeniu.
Awaryjność
Tanie wtyczki często gryzą się ze sobą po aktualizacji WordPressa. Strona przestaje działać ("Biały Ekran Śmierci") w najmniej oczekiwanym momencie.
Podatność na ataki
Popularne, darmowe wtyczki to ulubiony cel hakerów. Koszt "odwirusowania" strony i przywrócenia reputacji domeny to średnio 1500-3000 zł.
Czas właściciela
Zamiast zarabiać, spędzasz godziny na telefonie z "informatykiem", próbując naprawić formularz kontaktowy.
II. Matematyka Konwersji: Gra o sumie niezerowej
Założenia modelowe
Załóżmy, że Twoja firma wydaje 5000 zł miesięcznie na marketing (Google Ads / Facebook Ads), ściągając na stronę 5000 użytkowników. Średnia wartość zamówienia (AOV) lub wartość leada (LTV) to 200 zł.
Scenariusz A: Strona "Tania"
- Czas ładowania: 4.5 sekundy
- Współczynnik konwersji: 0.8%
Scenariusz B: Strona "Premium" Dangos
- Czas ładowania: 0.8 sekundy
- Współczynnik konwersji: 2.5%
Wniosek matematyczny
Różnica w zysku miesięcznym to 17 000 zł
W skali roku to 204 000 zł dodatkowego zysku
Inwestycja w stronę za 10 000 zł zwraca się w tym modelu po niecałych 3 tygodniach samej różnicy w konwersji.
III. TCO (Total Cost of Ownership) – Perspektywa 3 lat
Wniosek
Nawet ignorując przychody ze sprzedaży, samo utrzymanie "taniej" strony w cyklu 3-letnim jest droższe o 47% niż zakup rozwiązania profesjonalnego. Jeśli doliczymy do tego utracone 204 000 zł rocznie z powodu niższej konwersji, rachunek ekonomiczny jest miażdżący.